Tak jak zapowiadałam, jakiś czas temu, zrobiłam sobie troszkę drobiazgów do noszenia na co dzień. Wzory są dość proste i bez szczególnego kombinowania. Założenie jednak było takie, by biżuteria była skromna i pasowała w miarę do wszystkiego.
Jako pierwsze przedstawiam Wam kolczyki z oponkami jadeitu i howlitu. Delikatne, prawie pastelowe kolory, jak dla mnie, świetnie do siebie pasują :)
Kolczyki-dzwoneczki ze szklanymi kryształkami. Zawsze chciałam zrobić takie :) No i się udały. Wyszły bardzo dziewczęce i delikatne. Z racji mojego pewnego zaawansowania w wieku ;), postanowiłam sprezentować je młodszej siostrze (mam nadzieję, że się jej spodobają :))...
...sobie natomiast zrobiłam wersje nieco bardziej poważną.
A teraz komplet z kwarcem kawowym i jadeitem. Wszystko w wersji fasetowanej.
Szczególnie jestem zadowolona z kolczyków. Już je nawet zdążyłam kilka razy założyć. I mogę powiedzieć, że pasują do wszystkiego :)
No, a teraz gwiazda programu, przy której się nie lada narobiłam ;)
Długaśny naszyjnik z kamieni naturalnych. Do noszenia również jako bransoletka.
By go stworzyć wykorzystałam mnóstwo ciekawych koralików. Wszystkie w wersji fasetowanej.
No i na sam koniec wyraz mojej radosnej twórczości, jeśli wiecie co mam na myśli ;)
Coś mnie wzięło i zrobiłam sobie elfika. Jako, że nie bardzo miałam pomysł, co z nim zrobić, został przywieszką do komórki :)
