Dziś wena wróciła. Przedstawiam więc Wam gotową bransoletkę makamową siedmiorzędową z kulkami apatytu :)
Najwięcej pracy zabrało mi zrobienie zapięcia. Zdecydowałam się bowiem, że będzie ono zapinać się aż na 3 "guziki", a konkretnie ażurowe srebrne kulki.
Śliczne kamienie, których użyłam do wyplecenia bransoletki to kulki apatytu. Choć kosztowały sporo myślę, że warto :)
A na koniec fotki bransoletki na mojej ręce.
Na koniec obrazek na Pinteresta.
Wracam do życia po kilkudniowej przerwie od blogowania, także w najbliższym czasie możecie się spodziewać moich odpowiedzi na zaległe maile i komentarze. Szykuję też dla Was kilka fotek i króciutką relację z pierwszych dwóch zajęć kursu złotniczego w Antidotum oraz tutorial filmowy, więc trzymajcie kciuki za moją wenę do pracy ;)









