Często gdy robię jakaś bransoletkę zdarza mi się rozsypywać i gubić koraliki. Jest to dość irytujące, więc postanowiłam coś z tym zrobić.
Na początek zakupiłam sobie tacę-stoliczek z Ikei. Trochę to pomogło, ale wciąż koraliki "pływały" po całej powierzchni tacy.
Takie rozwiązanie ma też super plus, bo taca jest przenośna. Mogę zabierać ją w różne miejsca, np. na balkon, czy na kocyk i tam wygodnie pracować.
A tak wyglądała taca przed podklejeniem filcem (zdjęcie wzięłam ze strony Ikei).
Bardzo polecam!
Super pomysł :)
OdpowiedzUsuń